Reina Sofía oddaje głos zapomnianym malarkom. Hiszpańskie artystki, które wracają do kanonu sztuki
Muzeum Reina Sofía, będące jedną z najważniejszych instytucji sztuki współczesnej w Hiszpanii, od dawna stara się opowiadać historię sztuki przez pryzmat wielowymiarowych doświadczeń, a w ostatnich latach szczególny nacisk kładzie na głosy grup marginalizowanych – m.in kobiet. Nowa polityka kolekcjonerska obejmuje zarówno dzieła uznanych artystek, jak i prace twórczyń, które do tej pory były niedostatecznie reprezentowane w najważniejszych hiszpańskich zbiorach narodowych.
Maruja Mallo – awangarda, bunt i wyobraźnia
Maruja Mallo (1902–1995) była jedną z najbardziej wyrazistych postaci hiszpańskiej awangardy i członkinią środowiska Pokolenia ’27. Studiowała w Real Academia de Bellas Artes de San Fernando w Madrycie, gdzie obracała się w kręgu takich twórców jak Salvador Dalí czy Federico García Lorca. Maruja była również założycielką grupy kobiet znanej jako Bezkapeluszniczki (Las Sinsombreras)

Jej styl łączył surrealizm, symbolizm i nowoczesny realizm, często z wyraźnym kobiecym i społecznym komentarzem. Po wojnie domowej żyła na emigracji – m.in. w Argentynie – co przyczyniło się do jej długotrwałego wykluczenia z hiszpańskiej narracji artystycznej. Zakup obrazu Verbena de la Pascua (1927) to symboliczny gest „powrotu” jednej z najważniejszych malarek XX wieku do narodowej kolekcji. Tytuł „Maska i kompas” nawiązuje do dwóch charakterystycznych elementów twórczości Mallo: kompasu jako narzędzia wiodącego dla geometrycznego rysunku, który stanowi podstawę jej malarstwa, oraz maski jako odniesienia do napięcia obecnego w jej twórczości między tym, co ożywione, a tym, co nieożywione, między ulotną naturą a jej ponadczasową, plastyczną reprezentacją.
„Nie chciałam być wyjątkiem wśród kobiet. Chciałam, żeby kobiety były normą w sztuce. Największym skandalem nie było to, co malowałam, lecz to, że byłam kobietą, która odważyła się żyć niezależnie”.
Maruja Mallo

Verbena de la Pascua (1927)
Delhy Tejero czyli zapomniana awangarda i powrót do źródeł
Podobny los spotkał Delhy Tejero, artystkę wykształconą w Madrycie, ale silnie związaną z europejskimi kręgami artystycznymi Paryża i Rzymu. Jej malarstwo i rysunek cechuje introspekcja, duchowość i subtelny symbolizm. Tejero była artystką niezależną, wymykającą się nurtom i etykietom – być może dlatego przez lata pozostawała niedostrzegana.

Sztuka zaangażowana i mroczna wyobraźnia
W kolekcji Reina Sofía coraz mocniej wybrzmiewa także sztuka kobiet zaangażowanych społecznie. Esther Boix, związana z Katalonią, tworzyła w duchu realizmu społecznego. Jej prace były artystyczną odpowiedzią na niesprawiedliwość, przemoc systemową i realia życia w czasach dyktatury Franco. Prosta forma, mocna linia i czytelny przekaz czyniły z jej sztuki narzędzie oporu.
.
Z zupełnie innej strony rzeczywistość badała Amèlia Riera – artystka barcelońskiej sceny powojennej. Jej mroczne, surrealistyczne obrazy i obiekty poruszają tematy cielesności, śmierci i egzystencjalnego niepokoju. Dziś Riera postrzegana jest jako jedna z najciekawszych kobiet reinterpretujących surrealizm z kobiecej perspektywy.
Współczesne głosy kobiet
Reina Sofía nie ogranicza się do przeszłości. Wśród nowych zbiorów znalazły się również prace Lai Abril, współczesnej artystki pracującej z fotografią i archiwum. Jej projekty – poświęcone przemocy wobec kobiet, kontroli ciała i społecznych tabu – balansują między dokumentem a sztuką konceptualną, pokazując, że muzeum traktuje sztukę feministyczną jako kluczowy język współczesności.
Dlaczego warto odwiedzic wystawę?
Nowa wystawa Reina Sofía to uczta dla miłośników sztuki kobiet – zarówno tych, którzy fascynują się awangardą, jak i odbiorców sztuki krytycznej i współczesnej. To także zaproszenie do spojrzenia na historię sztuki inaczej: pełniej, uczciwiej i bez dawnych wykluczeń. Surrealistyczna wyobraźnia Maruji Mallo, introspekcja Delhy Tejero, społeczny gniew Esther Boix czy krytyczny dokument Lai Abril tworzą wystawę, która angażuje emocje i zmusza do myślenia. Tu nie ma „ładnych obrazków” bez znaczenia – każda praca opowiada historię odwagi i niezależności.
Jeśli spędzacie Nowy Rok w Madrycie, koniecznie odwiedźcie Muzeum Reina Sofía. Hiszpańskie artystki, które przez lata były pomijane na rzecz swoich bardziej znanych kolegów, dziś wreszcie zajmują należne im miejsce w muzealnym kanonie. Wystawa jest dostępna do 16 marca 2026 roku. Bilety można znaleźć tutaj: https://reina-sofia-museum.madrid-ticket.com
Źródła:
- https://www.museoreinasofia.es/prensa/nota-de-prensa/maruja-mallo-mascara-y-compas-redescubre-en-el-reina-sofia-una-de-las-figuras
- https://www.museoreinasofia.es/exposicion/maruja-mallo
- https://www.museoreinasofia.es/prensa/nota-de-prensa/en-2025-el-museo-reina-sofia-incorpora-sus-colecciones-404-obras-de-130
